Dym z pożarów w Kanadzie zmienia kolor wschodniego wybrzeża USA na pomarańczowy

10

To brzydki odcień. Nieprzyjemna, mdląca pomarańcza. Ten sam kolor, który sprawia, że ​​masz wątpliwości, czy zamiast zwykłej porannej jazdy do pracy trafiłeś na plan dystopijnego filmu. Dym z pożarów w Kanadzie spowił Środkowy Zachód i północny wschód Stanów Zjednoczonych, pokrywając miasta od Minnesoty po Nowy Jork. To nie tylko mgła. To jest realne zagrożenie.

Rzeczywistość jest brutalna. Może się wydawać, że jesteś bezpieczny, bo nie biegniesz w stronę płomieni, ale wiatr ma inne plany. Pożar tam oznacza złe powietrze tutaj. Do środy w Kanadzie ponad 100 ognisk wymknęło się spod kontroli. Setki innych jest monitorowanych, zwalczanych lub próbowano je powstrzymać, z różnym skutkiem. Dym przemieszcza się na południe. Przeprowadzka na wschód.

Wskaźnik jakości powietrza (AQI) w Duluth w stanie Minnesota przekroczył w środę 500.

Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) każdy wynik powyżej 301 jest uważany za „niebezpieczny”. To oznaczenie to nie tylko formalność. Oznacza to, że wszyscy są zagrożeni. W środę wieczorem Nowy Jork osiągnął AQI na poziomie 180. To solidny, „niezdrowy” poziom. Oczekiwano, że do czwartku warunki jeszcze się pogorszą.

Dlaczego wszystko jest takie złe? Ze względu na cząstki. W szczególności ze względu na PM2,5. Są to maleńkie cząstki stałe, 30 razy mniejsze niż grubość ludzkiego włosa. Wnikają do płuc. Głęboko w krwioobieg.

Nicholas Nasikas, profesor pulmonologii na Harvardzie, zaleca pacjentom cierpiącym na astmę lub choroby płuc, aby pozostali w domach. Prosta zasada: zostań w domu. Zauważa, że ​​dzieci oddychają szybciej. Po prostu zaciągają więcej powietrza. Zagrożone są także osoby starsze, które często borykają się z wieloma problemami zdrowotnymi i mieszkają w miejscach, w których brakuje świeżego powietrza.

Nawet jeśli jesteś wysportowany. Nawet jeśli biegasz maratony. Powinieneś się martwić. Jennifer Stowell ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Maryland zaleca, aby zdrowe osoby dorosłe ograniczały czas na świeżym powietrzu w dni, w których wskaźnik AQI przekracza 100. Jeśli musisz przebywać na zewnątrz przez dłuższy czas, noś maskę oddechową N95. Była w Bostonie, gdzie AQI osiągnęło 110, i odwołała swoje plany dotyczące aktywności na świeżym powietrzu.

Dan Westervelt, profesor fizyki klimatu na Uniwersytecie Columbia, poszedł jeszcze dalej. Jego dzieci pozostały w domu. Tęsknił za porannym bieganiem. „Nie będę wykonywać żadnej aktywności fizycznej” – powiedział. Po co obciążać ciało, gdy powietrze samo w sobie staje się twoim wrogiem?

Czy tak wygląda przyszłość? To już tu jest. Badanie opublikowane w zeszłym roku wykazało, że dym z pożarów lasów zabija każdego roku 40 000 ludzi w Stanach Zjednoczonych. Do 2050 r. liczba ta może wzrosnąć do 70 000. Zmiany klimatyczne powodują ocieplenie i wysuszenie gleby. Stwarza to warunki porównywalne do beczki z prochem. Wybuchowe pożary. Widzieliśmy to na północnym wschodzie w 2023 roku.

Westervelt wskazuje na ponurą prawdę statystyczną. Częste narażenie na te zanieczyszczenia zabiera miesiące życia. Jeszcze nie lata, ale miesiące. Zwrócić je? Niemożliwe.

I tu nadchodzi najstraszniejszy moment. Cząstki te składają się nie tylko z drewna i brudu. Kiedy pożary ogarniają przedmieścia i obszary miejskie, spalany jest plastik. Samochody. Zabawki. Chemia gospodarcza. Dym zamienia się w toksyczny koktajl. Respirator N95 pomaga wychwytywać cząstki stałe. Jest jednak prawie bezsilny wobec zanieczyszczeń gazowych.

Nowy Jork otworzył centra chłodnicze, aby pomóc ludności przetrwać falę koronaawirusa. Ciepło zatrzymuje smog w dolnych warstwach atmosfery. Jednak ośrodki te nie zawsze są wyposażone w wydajne oczyszczacze powietrza. Powinny to być bezpieczne przystanie, stacje z czystym powietrzem. Zamiast tego ludzie zamieniają smog na zewnątrz na duszną atmosferę w pomieszczeniach.

Stany Zjednoczone od dziesięcioleci poprawiają swoją sytuację środowiskową. Samochody stały się bardziej wydajne. Elektrownie przestawiły się na czystsze paliwa. Rozwinęła się energetyka oparta na źródłach odnawialnych. Rozwiązaliśmy te problemy, a przynajmniej tak nam się wydawało. Jaki jest dziś główny problem? Do pożaru lasu nie można włożyć filtra czyszczącego.