OpenAI przygotowuje się do uruchomienia dorosłej wersji ChatGPT, umożliwiającej użytkownikom prowadzenie szczerych rozmów z chatbotem AI. Firma omawiała tę funkcję od lat, ale jej udostępnienie budzi poważne obawy dotyczące prywatności i nadzoru. Eksperci ostrzegają, że to posunięcie może otworzyć nowy poziom gromadzenia danych intymnych, który wykracza daleko poza zwykłe oglądanie filmów pornograficznych i śledzenie ludzi.
Ewolucja towarzystwa AI
Interakcja człowieka ze sztuczną inteligencją w coraz większym stopniu zaciera granice między technologią a powiązaniami społecznymi. Eksperci tacy jak Julie Carpenter, autorka książki The Naked Android, zwracają uwagę, że chatboty zaprojektowano tak, aby wywoływały reakcje emocjonalne poprzez spersonalizowaną komunikację. To nie jest wypadek. Planowana przez OpenAI integracja erotyki wzmacnia tę dynamikę, zapraszając użytkowników do jednostronnej relacji z sztuczną inteligencją.
Dlaczego to ma znaczenie: więcej niż tylko seks
Prawdziwym problemem nie jest istnienie chatbotów erotycznych – one już istnieją na niszowych platformach. Niebezpieczeństwo polega na tym, że OpenAI udostępnia tę funkcję masom. Decyzja firmy nie jest podyktowana moralnością, ale monetyzacją. Zapotrzebowanie istnieje i OpenAI zamierza je wykorzystać. Ale to ma swoją cenę.
Problem z danymi: intymny nadzór
ChatGPT już śledzi preferencje użytkownika z niesamowitą dokładnością. Zapamiętuje nawyki żywieniowe, lokalizację i wcześniejsze rozmowy, aby zapewnić spersonalizowane odpowiedzi. W przypadku interakcji seksualnych zdolność ta staje się znacznie bardziej inwazyjna. Chatbot może bardzo szczegółowo przechowywać jawne fantazje, fetysze i preferencje, odpowiednio dostosowując przyszłe interakcje.
OpenAI twierdzi, że oferuje opcję „tymczasowego czatu”, która uniemożliwia przechowywanie danych na potrzeby uczenia modeli. Jednak nawet te czaty są przechowywane do 30 dni „ze względów bezpieczeństwa”. Ponadto zmiany prawne mogą jeszcze bardziej wpłynąć na zasady przechowywania danych, pozostawiając pod znakiem zapytania prywatność użytkowników.
Wcześniejsze wycieki: podgląd ryzyka
Historia OpenAI pokazuje podatność danych użytkowników. W 2023 r. błąd spowodował wyciek tytułów czatów, a w zeszłym roku rozmowy zostały przypadkowo zindeksowane w wyszukiwarce Google. W przypadku włamania na konto lub uzyskania nakazu sądowego mogą zostać ujawnione bardzo wrażliwe interakcje. Użytkownicy dzielący się intymnymi szczegółami pod wpływem chwili mogą nie zdawać sobie sprawy, jak łatwo można te informacje naruszyć.
Główny wniosek
Tryb dla dorosłych OpenAI dla ChatGPT tworzy unikalną formę intymnego nadzoru. Połączenie hiperspersonalizowanego gromadzenia danych i wyraźnych interakcji stwarza poważne ryzyko dla prywatności. Chociaż użytkownicy mogą szukać eskapizmu, powinni zrozumieć, że ich fantazje – takie, którymi nigdy nie podzieliliby się z inną osobą – mogą stać się trwałą częścią gromadzenia danych OpenAI.






















